Dusza

• Written by 

Samotna dusza po klatce sie porusza wigilijne stoły juz ubrane,
nie dla niego życie różami usłane
a ja tego nie pojmuje po co sie tu ludzi szczuje nie buduje a rujnuje rządowe chuje kiedyś ktoś was w koncu otruje
moze to ten szał który czuje wiec bede grał wszystko co bede chciał będę brał
od dobrego boga tego nie dostałem ciężką drogą szedłem ale jak Ty nie wymiękłem
idę swoją ścieżka 33 jakbym okiem mrugnął póki żyje dam Ci to co mam
ide tam gdzie nie gaśnie świat jestem we mgle moze jak w śnie ale wierze w to co robie
Tobie tez usmiechnie sie
Czujesz sie sam wierze Ci brat suka samotna ogarneła swiat
ból to ja czuje jak wstaje ale
pamietaj o energi ktorą każdy z Nas daje
 
Popatrz na siebie i myśl o sobie wtedy pomożesz tej bliskiej osobie
żyjąc w bezsilności ten to wie bo zamiast o sobie myśli o Tobie wypruwa se flaki
My działamy jak ssaki przemierzamy te trudy jak Kawasaki
tiki taki znikają jak z kielni hajs
a czas goni
anioł mnie chroni w tej pogoni dojdziemy do sedna poczujemy się wolni
teraz są kajdany życiowe
sznur na szyi problemów jak szczur zaciska swój ogon
łap za broń i goń to co sumienie oczyści
tyle uczuc kurwa wziął na barki to co bylo mineło masz prawo wziac to co Ciebie bolało masz prawo byc sobą wstajesz i dajesz rade
kultularnie poruszajace sie osoby zmywają resztki jedzenia z talerza gdzieś na przystanku głodny swoj swiat człek przemierza
sprawiedliwości nie ma.
ojciec dziecka juz rok nie widzial w sercu milosc do niego wydziargał.
U marudy pyszna kuchnia domowa żyjąc w przeszlosci zycie pochłania zycie jest dziwno slodkie niczm liczi
Pamietaj
Kazdy sie na nim liczy

Feedback & Comments

Attached media not accessible.

The owner took it down or changed the settings to private.

--:--

About the Artist

user203504565
Member since January 8 2026

View the Blueprint (B+)


Cookin' something up, just wait a sec...